Dzisiaj poznamy ostatniego półfinalistę piłkarskich mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. W Kijowie Anglicy remisują z Włochami 0:0. "Synowie Albionu" po raz ostatni do 1/2 finału awansowali w 1996 roku! Zapraszamy na relację na żywo
Składy obu reprezentacji:Anglia: 1-Joe Hart, 2-Glen Johnson, 6-John Terry, 15-Joleon Lescott, 3-Ashley Cole - 16-James Milner, 4-Steven Gerrard, 17-Scott Parker, 11-Ashley Young - 10-Wayne Rooney, 22-Danny Welbeck
Włochy: 1-Gianluigi Buffon, 7-Ignazio Abate, 15-Andrea Barzagli, 19-Leonardo Bonucci, 6-Federico Balzaretti - 8-Claudio Marchisio, 16-Daniele De Rossi, 21-Andrea Pirlo, 18-Riccardo Montolivo - 9-Mario Balotelli, 10-Antonio Cassano
Anglia wygrała grupę D, w której rywalizowała z Francją, Szwecją oraz współgospodarzami turnieju Ukrainą. Natomiast Włosi awansowali z drugiego miejsca grupy C, ustępując jedynie obrońcom tytułu - Hiszpanom.
"Synowie Albionu" po raz ostatni przegrali mecz o stawkę podczas mistrzostw świata w 2010 roku, kiedy ulegli Niemcom 1:4. W jedenastu kolejnych spotkaniach zdobywali przynajmniej jeden punkt. Natomiast pod wodzą trenera Roya Hodgsona, który prowadzi narodową reprezentację od maja, udało im się wygrać cztery z pięciu pojedynków.
Z drugiej strony, bilans przeciwko Włochom jest dla "Wyspiarzy" w ostatnich latach niekorzystny. Od 1980 roku ekipy spotykały się dziewięciokrotnie, a Anglicy odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Sześć razy przegrywali. Ponadto, piłkarze z Półwyspu Apenińskiego nie przegrali żadnego z trzynastu ostatnich spotkań, tracąc zaledwie cztery gole.
Obie strony od początku mówiły, że to będzie trudny pojedynek. Nikt nie chciał także wskazać faworyta. Kapitan Włoch Gianluigi Buffon oceniał szanse swojej drużyny na 50 procent. Decydujące będą szczegóły i pojedyncze zdarzenia. Spodziewamy się wyrównanego meczu, mamy taką samą szansę na sukces, jak oni - mówił 34-letni bramkarz.
Między innymi dlatego zapowiedział, że zamierza przygotować się do konkursu rzutów karnych. Wspólnie z rezerwowymi bramkarzami będziemy oglądać filmy z angielskimi napastnikami i postaramy się wyciągnąć z nich jakąś naukę - powiedział pół żartem Włoch.
Mimo wszystko kapitan "Squadra Azzura" wolałby rozstrzygnąć mecz w trakcie 90 lub najwyżej 120 minut. Lepiej byłoby dla wszystkich, a szczególnie dla naszych serc, żeby mecz skończył się przed karnymi, ale jeśli to się nie uda - będę na to gotowy - podkreślił.
Ostatni ćwierćfinał Euro 2012 to także pojedynek między najlepszymi na świecie pomocnikami - Stevenem Gerrardem z Liverpoolu oraz Andreą Pirlo, który występuje w barwach Juventusu Turyn. Steven był najważniejszym piłkarzem naszego zespołu we wszystkich grupowych meczach w tym turnieju. Teraz on i my wszyscy będziemy mieli okazję zmierzyć się z jednym z najlepszych na tej pozycji na świecie, bo do tej grupy Pirlo na pewno się zalicza - ocenił partner kapitana Anglików z drugiej linii Scott Parker.
Anglicy w ostatnich 16 latach wystąpili w trzech ćwierćfinałach ważnych imprez - w MŚ 2002 i 2006 roku oraz w Euro 2004 - wszystkie jednak przegrali. W meczu z Włochami chcą przełamać złą passę. Jak przyznał kapitan ekipy "Trzech Lwów" Steven Gerrard, zespół jest bardzo zmotywowany, a atmosfera bardzo dobra.
W poprzednich turniejach nie zaprezentowaliśmy pełni swoich możliwości. W Euro 2012 jest jednak inaczej, nasze dotychczasowe występy dodały nam pewności siebie i wiary we własne umiejętności. Rozkręcaliśmy się z każdym meczem i mam nadzieję, że tak będzie nadal. Damy z siebie wszystko, aby udowodnić krytykom, że potrafimy rywalizować z czołowymi drużynami - ocenił.
Zwycięzca ostatniego ćwierćfinału Euro 2012 zmierzy się w półfinale z Niemcami, którzy pokonali w piątek Grecję 4:2. Mecz rozegrany zostanie 28 czerwca w Warszawie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz